madama
strzalka

o Madama Butterfly


O historii prapremiery "Madame Butterfly" i współczesnym wcieleniu B. F. Pinkertona pisze Aleksander Przybylski 

"Prawykonanie Madamy Butterfly w Teatro alla Scala bez wątpienia należało do widowiskowych klap. A przecież Puccini, ten pieszczoch publiczności i ulubieniec większości krytyków, miał wszelkie powody by liczyć na kolejne sceniczne zwycięstwo. Był u szczytu sławy. Po sukcesie Manon Lescaut, tryumfie Cyganerii i Toski świat stał przed nim otworem. Stać go było nie tylko na willę w Torre del Lago, ale także na motorówkę, samochód i tyle cienkich rosyjskich papierosów, ile był w stanie wypalić (a potrafił wypalić ich więcej niż Leonard Bernstein i Amy Winehouse razem wzięci). Kochali go nie tylko w ojczystej Italii, ale także w Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Francji, Wielkiej Brytanii, Węgrzech, Rosji, Austrii i wielu innych krajach, których być może nie potrafił wskazać na mapie, a ich języków nie znał na pewno. Jednak 17 lutego 1904 roku, kiedy w mediolańskim teatrze opadła kurtyna, atmosfera była tak fatalna, że wydawca Pucciniego Giulio Ricordi, uniósłszy się honorem jeszcze tej samej nocy zaproponował dyrekcji La Scali zwrot zaliczki i zdjęcie kolejnych wystawień z afisza"(...)

Organizatorzy

Partnerzy

Organizatorzy

studio-logo
plac-logo

Patroni
honorowi

Partnerzy

Partnerzy

warszawa
LOGO-ambasciata-varsavia 3
logoAmb-Pologne_3
japonia

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

orange_logo 2
instytut
Untitled 2
palac
sin-logo
filharmonia
big
cor
Bitmap
pwm_2

Partnerzy medialni

Partnerzy medialni

Partnerzy medialni

TOK
onet
Newsweek
Polska_times
Naszemiasto

Współpraca redakcyjna

Partnerzy

Partnerzy

classics
vogue2
Maestro
Gazetta
viva
Uroda 60